Pierwszy młyn w Wojsławicach istniał już prawdopodobnie w średniowieczu. Obecny przez wiele lat prowadził... magister psychologii.
Na wysokości Wojsławic do Nidy wpływa rzeczka Mozgawka, której wody napędzały niegdyś młyn.
- Plany młyna są jeszcze z XV wieku. Ten stoi w miejscu starszego, na którego fundamenty natrafiłem - mówi Cezary Brudz. I dodaje, że obecny młyn zbudował przed wojną jego dziadek Władysław Wójcik po powrocie ze Stanów Zjednoczonych, gdzie zarobił trochę pieniędzy. - W czasie okupacji malowali błotem nowe deski, żeby wyglądały jak stare i Niemcy nie poodrywali na okopy - opowiada.
- Pełen artykuł dostępny na stronie "Gazety Wyborczej": https://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,32191992,mlyn-z-dusza-jeden-z-ostatnich-na-ponidziu-nadal-miele-zboze.html
