Miniony piątek był bardzo wymagający dla strażaków i ratowników z naszego regionu. Interwencje następowały jedna po drugiej, a sytuacje – szczególnie wieczorem – były bardzo poważne.
Po godzinie 16:00 strażacy zostali wezwani do pożaru traw w okolicach zbiorników wodnych w Gackach. Ogień szybko się rozprzestrzeniał i istniało zagrożenie, że obejmie większy teren. Dzięki sprawnej akcji udało się jednak opanować sytuację i ugasić pożar.
To nie był koniec działań. Przed godziną 19:00 doszło do kolejnego pożaru łąk – tym razem na odcinku pomiędzy Chrobrzem a Leszczami. Strażacy ponownie ruszyli do akcji, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia.
Najtrudniejsze chwile przyszły jednak późnym wieczorem. Po godzinie 21:00 służby zostały zadysponowane do Gacek. Zgłoszenie dotyczyło starszej kobiety z urazem głowy i problemami z oddychaniem. Na miejscu okazało się, że strażacy zostali wezwani do wsparcia Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Mimo szybkiej reakcji i ogromnego zaangażowania ratowników medycznych, życia kobiety nie udało się uratować.
To był dzień, który pokazał, jak trudna i wymagająca jest praca służb ratunkowych – pełna poświęcenia, ale niestety nie zawsze kończąca się szczęśliwie.
Autor: red., chroberz.info
