Sobota, 7 marca, była bardzo pracowita dla strażaków z naszego terenu. Tego dnia aż cztery razy wyjeżdżali do pożarów traw. Niestety, wraz z nadejściem cieplejszej pogody wraca również problem ich wypalania.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło tuż po północy. Strażacy zostali zadysponowani do pożaru traw w miejscowości Żurawniki. Ogień udało się szybko opanować, jednak był to dopiero początek pracowitej doby.
Kolejny raz strażacy interweniowali późnym popołudniem. Tym razem płonęły trawy przy drodze pomiędzy Rudawą a Chrobrzem. Ogień rozprzestrzeniał się na nieużytkach w pobliżu drogi.
Po godzinie 19.00 strażacy ponownie zostali wezwani do akcji. Pożar traw wybuchł pomiędzy Niegosławicami a Żurawnikami. Jeszcze tego samego dnia, tuż przed godziną 23.00, wpłynęło czwarte zgłoszenie – tym razem z drogi powiatowej za Chrobrzem w kierunku Gacek.
Podobnych zdarzeń było tego dnia więcej w różnych częściach powiatu pińczowskiego. Pożary traw odnotowano m.in. w okolicach Koperni.
Strażacy przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również zabronione. Ogień bardzo łatwo może wymknąć się spod kontroli i zagrozić ludziom, zabudowaniom oraz lasom. Za wypalanie traw grożą także wysokie kary finansowe.
Autor: red., chroberz.info
