Uwaga zmiana terminu
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Ogłoszenia
Dyrekcja oraz Rada Rodziców SP Chroberz informuje, iż uległ zmianie termin zabawy choinkowej dla dzieci. Odbędzie się ona 03 lutego 2013 r. (niedziela), od godz. 16:00. Wpłaty 15 zł. w pierwszym tygodniu po feriach. Podczas zabawy zapewniona oprawa muzyczna z zespołem „Rytmix”.
Źródło:
, SP Chroberz
Podatek do 28 lutego
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Ogłoszenia
Wójt Gminy Złota informuje, że wnioski w sprawie zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego na I termin 2013 r. będą przyjmowane od 01 lutego do 28 lutego 2013 r. wraz z fakturami VAT ważnymi od 01 sierpnia 2012 r. do 31 stycznia 2013 r. Druki wniosków można pobrać u sołtysa wsi lub w Urzędzie Gminy – pokój nr 3.
Źródło: UG Złota
Add a commentGodziny dyżurów Dzielnicowego
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Ogłoszenia
W gminie Złota istnieje punkt przyjęć interesantów, gdzie dzielnicowy dyżuruje dwa razy w tygodniu: we wtorek i czwartek, godz. 9:00 – 13:00 (Remiza OSP Złota). W ramach reorganizacji struktur Komendy Powiatowej Policji w Pińczowie z dniem 1 grudnia 2012 roku zostanie zlikwidowany Posterunek Policji w Złotej. Dzielnicowym gminy Złota jest mł. asp. Jacek Pawełczyk.Źródło: chroberz.info Add a comment
Od czerwca w świętokrzyskim tylko telewizja cyfrowa
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Ogłoszenia

Uwaga! Przypominamy! Nie przepłać za telewizję cyfrową!
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Ogłoszenia
W związku z trwającym w Polsce procesem cyfryzacji telewizji naziemnej niektórzy nieuczciwi akwizytorzy i sprzedawcy, powołując się na nieprawdziwe informacje, namawiają do kupna odbiorników satelitarnych i podpisywania umów abonamentowych, strasząc, że są one niezbędne do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej. W ostatnich dniach mogli się o tym przekonać mieszkańcy Niegosławic (gm. Złota). Nieuczciwi sprzedawcy, aby przekonać do zakupu swojej oferty, informowali np. że jeżeli konsument nie kupi oferowanego przez nich dekodera satelitarnej platformy cyfrowej, nie będzie miał dostępu do telewizji. Niektórzy wmawiali, że wkrótce za korzystanie z analogowej telewizji trzeba będzie płacić dziesięciokrotnie wyższy niż obecnie abonament radiowo-telewizyjny. Informacje te są rzecz jasna nieprawdziwe.
Nieświadome, najczęściej starsze osoby podpisywały prawie 2-letnie umowy na płatną satelitarną telewizję cyfrową z abonamentem po kilkadziesiąt złotych miesięcznie! Sam koszt instalacji zaoferowanej przez akwizytorów (499 zł) to kilkakrotnie więcej niż faktyczny koszt montażu anteny. W dodatku kupujący byli przekonani, iż otrzymują dekoder na własność, a stanowi on przecież własność operatora, a nie abonenta.
Osoby, które uważają się za pokrzywdzone w wyniku podpisania umowy mogą liczyć na bezpłatne poradnictwo oraz informację prawną u Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Jednocześnie apelujemy o bardzo dokładne czytanie umów, szczególnie tych oferowanych przez domokrążców.
Przypominamy, iż planowe wyłączenie telewizji analogowej nastąpi dopiero za rok, w lipcu 2013. Tym bardziej nie będzie ona wyłączana, póki dotychczasowa oferta programowa nie będzie odtworzona w technice cyfrowej. Obecnie na naszym terenie działa już tzw. multipleks MUX-2 zawierający programy Polsat, Polsat Sport News, TVN, TVN7, TV Puls, TV4 i TV6. Od czerwca br. ma ruszyć multipleks MUX-1 z kanałami TVP1, TVP2, TVP INFO, Polo TV, ESKA TV, ATM Rozrywka TV oraz TTV. W multipleksie MUX-3, który planowo włączony będzie w 2014 roku, zobaczymy dodatkowo ofertę TVP Kultura, TVP Historia i TVP Polonia.
Należy pamiętać, że do odbioru programów w naziemnej telewizji cyfrowej potrzebny jest nowoczesny telewizor cyfrowy z wbudowanym dekoderem DVB-T MPEG-4 lub zewnętrzna przystawka tzw. STB do starszego modelu telewizora. Koszt takiej przystawki to ok. 100 złotych. Do tej kwoty należy doliczyć kilkadziesiąt złotych na antenę naziemną (nie satelitarną!) W niektórych przypadkach nie trzeba będzie instalować nowej anteny, gdyż sygnał z istniejącej anteny UHF może być odpowiedniej jakości.
Więcej na ten temat można znaleźć na stronie www.cyfryzacja.gov.pl
Przestrzegamy, aby dokonywać przemyślanych zakupów. Nie daj się naciągnąć!
Autor: dg
Źródło: chroberz.info
Czy wiesz, że ... Chroberskie witraże (16)
- Szczegóły
- Redakcja
- Kategoria: Czy wiesz, że...
Chroberski kościół to jedna z najstarszych świątyń na Ponidziu. Nic więc dziwnego, że jej mury kryją wiele tajemnic, które niekiedy odkrywane są przez przypadek. Tak było kilkadziesiąt lat temu, kiedy okazało się, że pod warstwami tynku na wewnętrznych murach i sklepieniu znajdują się wspaniałe i barwne malowidła. Jednak na artykuł dotyczący wspomnianych malowideł, które teraz może podziwiać każdy odwiedzający nasz kościół, przyjdzie jeszcze czas. Tym razem chciałem napisać o witrażach, które krótko można było oglądać w południowej części prezbiterium, w pierwszej połowie XX wieku.

Okna w kościele od strony prezbiterium (fot. autor,
Na tropie...
Pierwsza wzmianka o witrażach w kościele w Chrobrzu pojawiła się w książce księdza Jana Wiśniewskiego pt. Historyczny opis kościołów, miast, zabytków i pamiątek w Pińczowskim, Skalbmierskim i Wiślickim z 1927 roku. Oprócz dokładnego ich opisu, (ksiądz miał okazję widzieć je na własne oczy) znajdujemy informacje co do roku ich powstania -1920. Niestety nie dowiadujemy się kto był fundatorem, ani kto je wykonał. Mało tego, w notkach biograficznych księży którzy na przestrzeni wieków pracowali w naszej parafii, Wiśniewski podaje, że już przed 1920 rokiem w chroberskim kościele istniały witraże. Nie precyzuje czy chodzi o te z prezbiterium, czy może o jakieś wcześniejsze, które np. mogły ulec zniszczeniu podczas ostrzału w czasie I wojny światowej.
Z relacji mojego dziadka Władysława Maja (rocznik 1919) wynika, że do końca wojny, jak również przed jej wybuchem, w kościele znajdowały się tylko witraże w prezbiterium. Nie słyszał nigdy od swoich przodków, czy też starszych mieszkańców Chrobrza o witrażach w innych częściach kościoła.
Krakowski ślad
Tworzenie witraży wymaga nie lada umiejętności i jest prawdziwą sztuką, nie wykonałby ich żaden miejscowy rzemieślnik, dlatego szukałem warsztatów poza naszą najbliższą okolicą. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że na południu Polski istniał tylko jeden taki zakład w Krakowie i co najbardziej budujące nieprzerwanie istnieje do dnia dzisiejszego. Prawdziwym hitem był jednak fakt, że to właśnie w Krakowskim Zakładzie Witrażów S.G. Żeleński powstały chroberskie witraże, a Zakład posiada m.in. własne, bogate archiwum. [O historii krakowskiej pracowni przeczytasz > tutaj]

Dla wycieczek szkolnych i przedszkolnych Muzeum Witrażu przygotowało alternatywne sposoby zwiedzania (fot. Muzeum Witrażu).
Nie obiecując sobie zbyt wiele zadzwoniłem do krakowskiej firmy, która może się poszczycić ponad 100-letnim doświadczeniem w swojej branży. Dzięki uprzejmości osób tam pracujących sprawdzono archiwum i okazało się, że znajdują się w nim dokumenty związane z Chrobrzem.
Teczka zawiera korespondencję Zakładu z Margrabią Wielopolskim z roku 1920, a także korespondencję z uznanym projektantem witraży oraz informacje nt. samych projektów i przedstawień.
Jednoznacznie wiec wynika z zachowanych dokumentów, że fundatorem witraży był Wielopolski i powstały one w 1920 roku. Data zgadza się z tym co podaje ksiądz Wiśniewski. Natomiast nie za bardzo wiadomo o jakie witraże chodzi przy informacji o księdzu Feliksie Kucharskim, który proboszczem w Chrobrzu był od 1905 roku, a przestał nim być na pewno jeszcze przed rokiem 1919. Czyżby istniały w naszej świątyni witraże jeszcze wcześniej? Jednak jedynym zakładem w tym regionie, który mógł wykonać taki projekt był wspomniany już Krakowski Zakład Witrażów S.G. Żeleński (rok założenia 1902). Potwierdzają to pracownicy Muzeum Witrażu w Krakowie – zakład, którego właścicielem był Stanisław Gabryel Żeleński, był jedynym który wykonywał mozaikę szklaną w świątyniach diecezji kieleckiej, sandomierskiej czy małopolskiej. Jeśli ta pracownia wykonałaby taką realizację to w archiwach, które w całości zachowały się do naszych czasów, byłby na pewno jakiś ślad.
Św. Stanisław i Bolesław Chrobry w chroberskich oknach
Wracając jednak do witraży z 1920 roku, to warto zapoznać się z ich opisem, bo były to prawdziwe dzieła sztuki. Znajdowały się one w strzelistych oknach prezbiterium. W pierwszym oknie witraż ukazywał świętego Stanisława Biskupa Krakowskiego (jednego z patronów Polski) wspartego na pastorale, który obejmował oburącz. U stóp świętego wskrzeszony Piotrowin. Obydwie postacie wespół występują już w XI wiecznej legendzie, która opowiada o tym jak św. Stanisław zakupił od Piotrowina (czyli Piotra Strzemieńczyka) dobra ziemskie na rzecz biskupstwa. Po śmierci tego ostatniego, spadkobiercy upomnieli się o ziemię. Sporem zajął się sąd, przed którym biskup wyjaśnił sposób nabycia spornego majątku. Niestety nie dano mu wiary. Wówczas, jak podaje legenda, biskup Stanisław wszedł do kościoła gdzie złożone były szczątki Piotra, kazał otworzyć grób i wskrzesił Strzemieńczyka, by ten poświadczył prawdę w procesie.
Święty Stanisław przedstawiony na chroberskim witrażu stał profilem do króla Bolesława Chrobrego, przedstawionego na mozaice w drugim z okien prezbiterium. Król Polski znany z przychylności dla kościoła katolickiego i działalności na rzecz jego rozwoju w młodym państwie Polskim, wsparty jest na mieczu i zwrócony w stronę biskupa krakowskiego. Pod wyobrażeniem króla znajduje się twarz rycerza oraz piastowski orzeł.
Tragiczny koniec
Druga wojna światowa przyniosła dla dziedzictwa kulturowego naszego kraju niepowetowane straty. Ucierpiały zbiory archiwalne, zasoby biblioteczne, zabytki i inne dzieła o dużej wartości historycznej. Zaskakujące jest, że ostrzał artyleryjski na początku wojny, czy też dalsze działania militarne tego konfliktu nie zniszczyły chroberskich witraży.
W styczniu 1945 roku Chroberz i okolice zostały wyzwolone spod okupacji niemieckiej. Niestety swoistą pamiątką po kataklizmie wojennym były liczne pola minowe na łąkach nad Nidą. Wiosną 1945 roku kiedy zaczął topnieć lód na Nidzie i jej rozlewiskach, ruszyły kry, które zdetonowały połączone szeregowo miny. Naszą miejscowością wstrząsnął potężny wybuch. W domach położonych w pobliżu rzeki wyleciały szyby z okien. Niestety ucierpiały też witraże, które uległy całkowitemu zniszczeniu. Z opowiadań mieszkańców wynika, że większe fragmenty zostały wprawione w okna kaplicy pod wezwaniem Matki Boskiej Różańcowej. Dzisiaj nie ma już po nich śladu i nie wiadomo kiedy zostały stamtąd usunięte.

Jednak z realizacji krakowskiego zakładu (fot. Muzeum Witrażu)

Muzealna Kawiarnia (fot. Muzeum Witrażu)
Światełko w tunelu...
Jest jednak przysłowiowe światełko w tunelu. Krakowski Zakład Witrażów S.G. Żeleński zajmuje się rekonstrukcją witraży na podstawie pierwotnej dokumentacji. Po przejrzeniu teczki związanej z Chrobrzem stwierdzono, że jest możliwe odtworzenie szklanej mozaiki, która w 1920 roku zainstalowana została w chroberskim kościele.
Będąc w Krakowie warto wybrać się do pracowni, która znajduje się przy alejach Krasińskiego 23. To kompleks w skład którego wchodzi muzeum, kawiarnia, pracownia i sklep.
Muzeum jest czynne od wtorku do soboty w godzinach od 12:00 do 18:00 (Zwiedzanie muzeum witrażu odbywa się wyłącznie z przewodnikiem).
Serdeczne podziękowania składam Pani Urszuli Ostrowskiej z Muzeum Witrażów.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości proszę o kontakt pod adresem: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów w całości bądź we fragmentach zawartych w artykule bez wiedzy autora zabronione.
























(Czytaj więcej)
(Czytaj więcej)




