Drukuj
Kategoria: Zapomniane - znalezione
smykacz - okładka
Jako pierwszy prezentujemy przyrząd który dał pomysł na cały cykl – tzw. smykacz. Niepozorny zakrzywiony patyk o długości około 40 – 50 cm. Do czego służył? Tego dowiecie się z dalszej części artykułu i grafiki.

Dwudziesty wiek przyniósł ludzkości największy skok cywilizacyjny w dziejach. Dosłownie w każdej dziedzinie życia. Mamy to szczęście, że jest nam dane żyć wśród ludzi którzy są swoistym pomostem pomiędzy przeszłością, a współczesnością. I tylko od nas zależy czy dobrze ten przywilej wykorzystamy. 
 
Za pośrednictwem serwisu chroberz.info i dzięki wydatnej pomocy naszych Czytelników udaje się prowadzić akcje, które mają na celu zachowanie naszego lokalnego dziedzictwa. Z dużym odzewem spotyka się akcja związana z naszą lokalną gwarą [Zobacz słownik], a także gromadzenie archiwalnych zdjęć z Chrobrza i okolic [Czytaj artykuł i obejrzyj galerię]. Oprócz tego staram się zbierać relację dot. ciekawych ludzi związanych z naszą Małą Ojczyzną, a także ich opowieści na temat życia, głownie w pierwszej połowie XX wieku [Zobacz artykuły z tej kategorii]. Przybliżyć nieznaną historię Chrobrza ma za zadanie cykl „Czy wiesz, że...” [Zobacz artykuły]. Historia w mediach nie jest zbyt popularnym tematem, a na chroberz.info wręcz przeciwnie – artykuły o tej tematyce cieszą się rekordową wręcz popularnością.
 
Jak już pisałem w artykule z 7 stycznia [Zobacz artykuł] przy wigilijnym stole powstał pomysł na nowy cykl – „Zapomniane – znalezione”. Z założenia ma on na celu przybliżenie narzędzi używanych w gospodarstwach na naszym terenie w XX wieku, które szczególnie dla młodego pokolenia są dużą egzotyką. W planach jest również zaprezentowanie zapomnianych przepisów kulinarnych, zwyczajów, obrzędów. Wszystko to będzie wzbogacone zdjęciami i grafiką.
 
Jako pierwszy prezentujemy przyrząd który dał pomysł na cały cykl – tzw. smykacz. Niepozorny zakrzywiony patyk o długości około 40 – 50 cm. Do czego służył? Tego dowiecie się z dalszej części artykułu i grafiki autorstwa Rafał Bochniaka.
 
Chroberz był wsią typowo rolniczą. Gospodarstwa były samowystarczalne, a bliskość Nidy i rozległych łąk sprzyjała prowadzeniu hodowli. Nic więc dziwnego, że każdego lata stodoły miejscowych gospodarzy pęczniały od gromadzonego siana w tzw. zopolach (1). Pryźmy (2) sięgały powały, co sprawiało, że siano w takiej stercie było zbite. Gdy przychodziła pora karmienia bydła, nie lada wyzwaniem stawało się wytarganie choćby trochę wysuszonej trawy ze zbitej masy.
 
Jak mawiają - potrzeba matką wynalazków. Z łatwo dostępnego materiału, nasi przodkowie stworzyli przyrząd, który w Chrobrzu, znany był (jest) pod nazwą smykacz. Od jego nazwy wzięło się zdanie „Idź no usmykoj siana do stodoły”. Zabierało się wtedy płachtę (duży, kwadratowy kawałek płótna),  rozkładało na boisku (3) w stodole i smykało (4) się smykaczem siano ze sterty złożonej w zopolu.
 
Bardzo dobrze ilustruje to poniższa grafika.
grafika - smykacz
 
Tak w oto prosty sposób kreatywność naszych dziadków ułatwiała im codzienne życie.
 
smykcz FOTO 
 
smykacz foto górna część
Jeden z zachowanych oryginalnych smykaczów (wkrótce foto lepszej jakości)
 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Objaśnienia:
(1) zopole - część stodoły przeznaczona do składowania, w tym przypadku, siana. 
(2) pryźma - sterta, stos.
(3) boisko - część stodoły pomiędzy dwoma zopolami (centralna część) pokryta przeważnie klepiskiem.
(4) smykać - wyjmować siano ze sterty za pomocą smykacza.
 
Autor: Paweł Bochniak i Rafał Bochniak (grafika)  

Autorzy dołożyli wszelkich możliwych starań, aby prezentowane treści były prawdziwe i oparte na faktach oraz aby nie naruszały praw osób trzecich. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości proszę o kontakt pod adresem:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów w całości bądź we fragmentach zawartych w artykule bez wiedzy autorów zabronione.