Drukuj
Kategoria: Czy wiesz, że...
Minisłownik gwary chroberskiej
 

„Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj” – pierwsze zdanie zapisane w języku polskim (XIII wiek). Od czasów tego zdania nasz język zmienił się na tyle, że teraz próżno szukać wśród przypadkowo zapytanych ludzi odpowiedzi na pytanie „co znaczy to zdanie?”.

Na przestrzeni wieków wpływ języków europejskich, m.in. niemieckiego, czeskiego, rosyjskiego, tureckiego czy też jidysz, a także łaciny czy greki, spowodował że polski ewaluował do postaci w jakiej znamy go obecnie, czyli języka literackiego. Obok niego mamy również dialekty regionalne, a w ich ramach gwary, czyli mowę ludności charakterystyczną dla różnych rejonów Polski. Często niezrozumiałą dla pozostałych regionów, będącą niekiedy podbudową do dążeń autonomicznych, a w niektórych przypadkach wręcz separatystycznych jak choćby ambicje Kaszub czy Ślązaków.
 
W Chrobrzu i okolicznych miejscowościach również spotykamy zwroty, które przybyszowi powiedzmy z Mazowsza czy Pomorza wydają się nie tylko dziwne ale i niezrozumiałe.
 

Oryginalny zapis "Daj, niech ja pomiele..." (źródło Wikimedia Commons)
 
Na początku, tytułem wstępu, „garść” informacji o historii języka polskiego.
Najstarsze zapisane zdanie w naszym ojczystym języku już znacie. Pojawiło się ono około 1270 roku w „Księgach Henrykowskich” i znaczy: „Daj, niech ja pomielę, a ty odpocznij”. Natomiast już 1285 roku na zjeździe w Łęczycy postanowiono o używaniu języka polskiego obok łaciny w szkołach klasztornych i katedralnych. Dalsza, nazwijmy to, ekspansja polskiego związana była z kościołem katolickim. W 1475 roku ukazał się najstarszy zachowany druk w naszym języku – były to modlitwy „Zdrowaś Mario”, „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”.
 

Najstarszy druk w języku polskim wydany w 1475 roku we Wrocławiu przez Kaspra Elyana (źródło: Internet)
 
Pierwsze czasopismo wydane w języku polskim to „Merkuriusz Polski Ordynaryjny” z 1661 roku. W 1696 roku polski stał się językiem urzędowym w Wielkim Księstwie Litewskim.

Pierwsza strona "Merkuriusza..." (źródło: Internet)
 
Jednak największy rozkwit czasopiśmiennictwa oraz innych publikacji w naszej ojczystej mowie nastąpił w drugiej połowie XVIII wieku. Ciekawostką jest fakt, że od połowy XVI wieku do początków wieku XVIII język polski był językiem dworskim w ... Rosji.
 

Rosyjski dwór przełomu XVI i XVII wieku (źródło: russiahistory.ru)
 
Wracając jednak do współczesności. Język polski jest jednym z języków urzędowych Unii Europejskiej. Szacuje się, że na świecie posługuje się nim nawet do 48 milionów ludzi. Obok języka literackiego możemy wyróżnić szereg dialektów i gwar.
 
Zbiór gwar kieleckich zaliczany jest do dialektów małopolskich. Jesteśmy ściśle związani z Małopolską nie tylko politycznie – wybieramy na przykład wspólnie naszych przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego, ale także językowo. Dlatego w przedstawionym poniżej „Minisłowniku gwary chroberskiej” znaleźć można słowa, zwroty, które pojawiają się także w innych gwarach np. podhalańskiej. Nie mniej jednak mamy także słownictwo, które jest naszym wyróżnikiem, nawet wśród niedalekich od Chrobrza miejscowości.
 

Kobiety ubrane w stroje ludowe z okolic Chrobrza. Początek XX wieku
 
Nie tak dawno temu gwara była ściśle utożsamiana z ludnością wiejską. Jednak obecnie gwarę stosują także ludzie z miast i osoby wykształcone, które traktują lokalny język jako element kultywowania własnej tożsamości. Jeżeli współczesne nam pokolenia nie uświadomią sobie jak ważne jest pielęgnowanie regionalnych obrzędów, czy też języka gwarowego to nasze dzieci i wnuki będą pozbawione lokalnej tożsamości.
 
W „Minisłowniku gwary chroberskiej” zebrałem słowa, zwroty, określenia, które nadal są używane, szczególnie przez starszych mieszkańców naszej miejscowości. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko udało się zawrzeć w tym słowniku, dlatego ogromna prośba do naszych Internautów – jeśli przypomina Wam się jakieś słówko lub nawet całe zdanie to piszcie w komentarzach do artykułu lub na profilu na facebooku (ewentualnie w jakiś innych sposób skontaktujcie się ze mną).
 
Razem zachowajmy naszą lokalną spuściznę kulturalną.