Drukuj
Kategoria: Ludzie

W dobie szalejącej pandemii koronawirusa, szczególną estymą obdarzamy służbę zdrowia, w tym lekarzy którzy w trudnych warunkach niosą pomoc najbardziej potrzebującym. Warto więc przypomnieć sylwetkę lekarza wywodzącego się z Chrobrza. Z naszej miejscowości pochodzi jeszcze kilku o których warto wspomnieć, ale my postanowiliśmy przedstawić osobę, która jest zupełnie  anonimowa. A szkoda, bo dla wielu może stanowić wzór do naśladowania.

grafika do artykułu o dr Emil Janiszewski
Grafika poglądowa. Na zdjęciu niestety nie jest przedstawiony dr Janiszewski

Mowa o Emilu Janiszewskim, lekarzu urodzonym w Chrobrzu w 1869 roku, czyli okresie bardzo trudnym dla Polaków. Czasie prześladowań i wielu restrykcji, które dotknęły nasz naród po upadku powstania styczniowego. Emil Janiszewski w bardzo młodym wieku stracił obydwoje rodziców i zmuszony był do wyjazdu z Chrobrza. Uczył się w pobliskim Pińczowie, gdzie przebywał na stancji. Gimnazjum ukończył w  Radomiu, a następnie podjął studia na wydziale lekarskim w Warszawie. Ukończył je z dobrym wynikiem.

grodziec
Lata 1900-1915 , Dawna cementownia Grodziec (źródło fotopolska.eu)

Młodemu Emilowi nie było łatwo w życiu. Jego edukacja była możliwa nie tylko dzięki wrodzonym zdolnościom, ale również wydatnej pomocy wuja, którym był Władysław Siarkowski. Postać niezwykle zasłużona dla polskiej nauki, a w szczególności dla archeologii. Był duchownym, a także członkiem Komisji Antropologicznej Akademii Umiejętności w Krakowie oraz Lwowskiego Towarzystwa Archeologicznego.


Widok współczesny budynku mieszczącego Lecznicę dr Solmana (fot. klimatwarszawy.pl)

Po ukończeniu studiów lekarskich, rozpoczął pracę w Lecznicy Chirurgiczno-Ginekologicznej dr Tomasza Ignacego Solmana w Warszawie, przy ulicy Szucha 9. Pracował tam przez trzy lata. Następnie przeniósł się do Grodźca (obecnie część Będzina), gdzie otworzył wolną praktykę w Cementowni Grodziec.

Ostatnim przystankiem zawodowym i życiowym naszego doktora były Ząbkowice (będzińskie) i stanowisko lekarza kolei warszawsko – wiedeńskiej. Niestety nie było mu dane długo cieszyć się nową posadą. Po długiej chorobie zmarł 17 stycznia 1904 roku, w wieku 35 lat. Żegnały go tłumy mieszańców oraz kolegów ze środowiska lekarskiego.

zabkowice
Dworzec kolei warszawsko - wiedeńskiej w Zabkowicach (będzińskich)

Dlaczego tak tłumnie żegnano skromnego lekarza? Odpowiedź daje pośmiertne wspomnienie jego kolegi, doktora nauk medycznych Teodora Drabczyka (autora m.in. książki pt. Wychowanie fizyczne młodzieży jako zadanie społeczne), które opublikowane zostało w ogólnopolskiej Gazecie Lekarskiej (z 1904 roku):

- Zarówno w życiu gimnazjalnym, uniwersyteckim i lekarskim świecił zawsze jako nieskalana dusza, mocny charakter i czyste uczciwe serce. Jako człowiek i lekarz żył sercem; względem cierpiących – obowiązek niesienia ulgi i pomocy bez względu na czas, odległość i swój stan był dla niego najwyższym rozkazem i potrzebą ducha.

Jego oddanie powołaniu i drugiemu człowiekowi najlepiej obrazuje historia z okresu gdy doktor Janiszewski zmagał się już z chorobą. W nocy został wezwany do samotnej matki, wychowującej czwórkę dzieci, która dostała krwotoku. Mimo ponad 39 stopniowej gorączki z którą się zmagał, nie zawahał się ani przez chwilę i zaczął się szykować do pacjentki. Na wyrzuty żony, która martwiąc się o jego stan zdrowia nie chciała żeby ruszał się z domu, odpowiedział że jeśli on umrze to ich córką będzie miał się kto zająć, natomiast gdy umrze pacjentka do której został wezwany, to sierotami zostanie czworo dzieci.

Dr Teodor Drabczyk na koniec swojego pożegnania przytaczał cytat który był dopełnieniem życia dr Emila Janiszewskiego: „Gdyby mnie kto dziś zapytał, jakie cnoty uważam za najważniejsze dla lekarza, odpowiedziałbym bez wahania; ludzkość, sumienność i stanowczość”.

Niestety nie udało nam się odnaleźć żadnych zdjęć dr Janiszewskiego. Jeśli chodzi o dzieci, to wiemy tylko że miał córkę Marię.

Pamiętajmy o naszych bohaterach!

Zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi artykułami z cyklu "Ludzie"

Autorzy: Paweł i Rafał Bochniak, chroberz.info