Drukuj
Kategoria: Aktualności

Niedzielnego popołudnia, w walce z wiosenną „plagą” podpaleń suchych traw, policjantów z Pińczowa wsparł mundurowy z Krakowa. Wskazał sprawcę podpalenia trawy na samym obrzeżu dużego kompleksu leśnego. Sprawcy tego wykroczenia grozi kara wysokiej grzywny.

Pomimo licznych apeli i działań profilaktycznych, nadal wczesną wiosną dochodzi do wielu podpaleń i zaproszeń ognia na obszarach porośniętych suchą roślinnością. Takie zachowanie grozi nie tylko dużymi stratami materialnymi, ale przede wszystkim niesie zagrożenie dla ludzkiego życia i zdrowia. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w minioną niedzielę. Popołudniu policjant Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie jechał wraz z rodziną przez miejscowości Młodzawy Duże. Zbliżając się do niej, na poboczu drogi, przy lesie zobaczył stojący samochód osobowy. Jeden z jego pasażerów podpalił trawę w przydrożnym rowie powodując szybkie rozprzestrzenianie się ognia, po czym wsiadł do samochodu i odjechał. Policjant nie zastanawiając się długo zajechał pojazdowi drogę, a jego kierowcy nakazał się zatrzymać. Po okazaniu legitymacji służbowej polecił zagasić rozniecony ogień przy użyciu gaśnicy samochodowej. Zrobili to wszyscy pasażerowie pojazdu oprócz podpalacza. Nie miał on już takiej odwagi jak wtedy, gdy myślał, że nikt go nie widzi.

Stróż prawa z ościennego województwa o sprawie powiadomił naszą jednostkę. Samochód i jego pasażerowie zostali sprawdzeni już po całym zajściu. Obecnie trwają czynności wyjaśniające w sprawie dokonania czynności mogącej spowodować pożar. Jego sprawcy grozi kara aresztu lub grzywny.

Autor: DS, KPP Pińczów